
Cześć, tu Zuza i Adam! Jeśli znasz nas z zamówień w KoalaCosmetics.pl, pora poznać się trochę bliżej. A jeśli trafiasz do nas po raz pierwszy — rozgość się. Koala jest przy ulicy Jabłoniowej i właśnie stąd zaczynamy naszą blogową rozmowę.
Zanim pojawił się blog, była decyzja o zmianie
Nasza historia zaczęła się w maju 2018 roku. Przeprowadzka, zmiana pracy i pomysł, żeby spróbować czegoś własnego. Najpierw otworzyliśmy sklep stacjonarny, a później rozwijaliśmy sprzedaż w internecie. Uczyliśmy się po drodze — również na tym, co nie wychodziło od razu.
Dlatego tytułowy rytm nie oznacza, że u nas wszystko dzieje się powoli. Prowadzenie sklepu to praca, decyzje i sporo spraw do dopilnowania. Chodzi raczej o to, żeby robić swoje krok po kroku i pamiętać, dla kogo to wszystko jest. Dla Ciebie — osoby po drugiej stronie zamówienia.
A dlaczego właściwie Koala?
W tej historii jest też marzenie o Australii i koali. Adaś obiecał, że taka koala do nas trafi, ale do dziś żartuje, że ją deportowali. Więc mamy własną — w nazwie i w naszym sklepowym świecie. Trochę czułości, trochę humoru. Pasuje do nas.
Co łączy kawę, kosmetyki i książki?
Na pierwszy rzut oka niewiele. Każda z tych rzeczy ma jednak swoje miejsce w zwykłym dniu. Kawa może towarzyszyć porankowi albo rozmowie. Kosmetyk jest częścią codziennej pielęgnacji. A książeczka? To zaproszenie do wspólnego czytania z maluchem. W Koali znajdziesz książki dla przedszkolaków do 5 lat, między innymi z serii „Kicia Kocia” i „Mądra Mysz”.
Nie układamy z tego przepisu, którego trzeba się trzymać. Jedna osoba lubi zaczynać dzień od herbaty, inna od razu zabiera się do działania. Własny rytm nie musi przypominać tego z pięknego zdjęcia. Wystarczy, że pasuje do Ciebie.
Małe przyjemności bez wielkiego planu
Czasem to wspólne oglądanie obrazków i kolejna prośba: „Jeszcze raz!”. Innym razem zapach świeżo zaparzonej kawy albo chwila poświęcona pielęgnacji. Drobiazgi, które łatwo przeoczyć, gdy dzień wypełnia się obowiązkami.
Lubimy myśleć, że nasza Koala przypomina o nich z przymrużeniem oka. Nie odmierza czasu ze stoperem i nie sprawdza, czy wszystko zostało zrobione. Zostawia miejsce na niedopitą herbatę, książeczkę czytaną po raz dziesiąty i zmianę planów. Bo codzienność bywa różna — i nie każdy dzień musi wyglądać tak samo.
O czym będziemy pisać na blogu Koala?
Chcemy pomagać Ci poznawać produkty i wybierać je świadomie. Będzie więc miejsce na konkretne pytania, proste wyjaśnienia i pomysły do wypróbowania:
- Kosmetyki: przeznaczenie produktów, ich skład i sposób stosowania.
- Kawa i herbata: smaki, sposoby parzenia i różnice, które warto poznać.
- Witaminy i suplementy: czytanie etykiet i porządkowanie informacji o składzie — bez obietnic cudów.
- Książeczki dla przedszkolaków do 5 lat: „Kicia Kocia”, „Mądra Mysz” i pomysły na wspólne czytanie z dzieckiem.
Będziemy też wracać do małych codziennych przyjemności. Tych zaplanowanych i tych, które przydarzają się między jednym zadaniem a drugim.
Koala to nasza codzienność
Jesteśmy zakochani w naszej Koali i poświęcamy jej cały swój czas. Wybieramy produkty, pakujemy zamówienia, odpowiadamy na wiadomości i myślimy, co jeszcze możemy zrobić lepiej. Dużo w tym pracy, ale też radości — bo tworzymy miejsce, na którym naprawdę nam zależy.
Masz pomysł, czego brakuje w Koali? Chcesz podsunąć temat na bloga albo powiedzieć nam, co możemy poprawić? Napisz do nas na biuro@sklepkoala.pl. Chętnie przeczytamy Twoją wiadomość — może właśnie od niej zacznie się coś nowego?
Rozgość się w świecie Koali
Ten wpis jest naszym blogowym „cześć”. Możesz zaglądać tu po informacje o produktach, inspirację albo po prostu kolejny tekst do przeczytania przy kawie. A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o naszych początkach, zajrzyj na stronę Poznaj nas bliżej.
Na Jabłoniowej nawet Koala ma swój rytm. Ty możesz mieć własny — z herbatą zamiast kawy, wspólnym czytaniem z maluchem i miejscem na to, co dziś sprawia Ci przyjemność.
Do przeczytania!
Zuza i Adam